Proszę o pomoc. Mam na imię Michał i mam 42 lata. Pochodzę z małej miejscowości położonej pod Kielcami. Od kilku lat jestem w związku. Niecały rok mieszkamy razem. Problem mój polega na tym, że nie mam stuprocentowej pewności czy „to jest to”. Często się kłócimy, ja staję się agresywny. Nie kocham swojej dziewczyny tak jak bym tego chciał, tak jak się powinno. Nie chcę się z nią rozstawać, bo wiem, że jej sprawię wielką przykrość. Poza tym mamy wspólnych znajomych i nawet pracujemy razem. Ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie dalej tak funkcjonować. Nieraz mam myśli, że sytuacja jest nie do rozwiązania, dlatego dalej w tym tkwię. Mam różne myśli, czasem te najgorsze… Proszę o pomoc.

Michał W., Miedziana Górna


 

Panie Michale,

Problem, który Pan opisuje, nie jest nie do rozwiązania. Ma Pan dwa wyjścia – albo zawalczyć o związek, w którym Pan jest, albo się rozstać (i być może zawalczyć o siebie). Jeśli Pan zawalczy o związek, to niekoniecznie oznacza, że Pan rezygnuje z siebie. Jeśli to wyjście jest dla Pana dobre, to znaczy, że Pan walczy o siebie. Najważniejsze jest to co Pan myśli i czuje. Nie znajomi, nie wspólna praca itp. (to tylko wymówki). Za Pana życia nikt nie przeżyje – nawet dziewczyna, której być może będzie przez jakiś czas przykro (bo tego Pan nie wie, dopóki tak się nie stanie). Ludzie boją się podejmować decyzje, które wydają się dla nich złe. Właśnie – wydają się, bo kogoś skrzywdzimy itp., tym samym zapominając o sobie. Te decyzje, które wydają się na początku „złe”, z biegiem czasu mogą okazać się dobre. Bo podjęcie decyzji to tylko kolejny etap na naszej drodze. Pisał Pan, że nie chce się Pan rozstawać, bo skrzywdzi Pan partnerkę. A czy tkwienie w tym związku (w obecnym stanie) jej nie krzywdzi?

Proszę sobie odpowiedzieć na pytania poniżej. Być może one ułatwią Panu podjęcie decyzji.

1. Czy jest mi dobrze w obecnej sytuacji?

2. Co mogę zrobić, aby zmienić to w czym tkwię?

3. Jaką korzyść dla mnie da mi naprawa związku?

4. Jaką korzyść dla mnie da mi rozstanie?

Najważniejsze w tej sytuacji jest podjęcie decyzji. Gdy Pan podejmie decyzję, to proszę się jej trzymać. Na pewno będą „życzliwi” Panu doradzać, ale to Pana decyzja, bo to Pana życie.

Psycholog Ewa Nastula

Psycholog, trener, coach. Ukończyła studia psychologiczne o specjalności Psychologia Społeczna, a także Zarządzanie i Marketing. Obecnie prezes Fundacji Pióro i Pazur oraz właściciel firmy e-psycholog24.pl.

Regulamin strony

Masz pytania?

600 173 056

info@e-psycholog24.pl

www.facebook.com/epsycholog24

www.e-psycholog24.pl